Popularne posty

sobota, 24 stycznia 2015

Główni Bohaterowie .

Cody Simpson - Ashton Ball -19-18 lat
Josh - 19 LAT
Justin Bieber - jako Justin  ma 19 - 18 lat
Victoria Justice -Caroline Valentine ma 16 lat .
I to by byli nasi główni bohaterowie , wiem ,wiem powinni być na poczatku ,ale zapomniałam. Kocham Was MRS.Dębska ,ale nadal Hood.

Roździał -2

C- Nie zabijesz mnie?
J-Niby dlaczego ?
C-Bo w końcu jesteś mordercą .
J-A i nie masz na nico mi odpowiadać '' Nie"" i bierz tą Maryśke , a jutro zrobimy Ci tatuaż.
C-Okey .
Spaliłaś maryśke .
J-Ktoś tu chyba miał z tym już prędzej do czynienia.
C-Tak 4 miesiące temu.
J-Uhhu huuu.
Justin kazał Ci się położyć i wtulić się w niego.
C-Okey.
J-Nie odpowiadaj mi tylko okey, dobra ,dobrze bo raczej umiesz jakoś inaczej odpowiedzieć.
C-Bo umiem.
J-No to teraz się zamknij i idź spać.
                         *****************Następnego dnia*******************
 J-Wstawaj jedziemy po twoje rzeczy , zrobić, który masz  sama wybrać i po narkotyki.
C- Już , wstaje

J- Coś długo dzisiaj spałaś.

C- Tak , jak ktoś mnie gwałci , każe mi brać i robić sobie tatuaże no to się nie dziwie wiesz.



J-Zamknij się, ubierz to i jedziemy bo nie mamy czasu.


 Zrobiłaś to ,co  Jus kazał . Co prawda dopiero dzisiaj  poznałaś ,że to chłopak z twojej szkoły  , który zawsze Ci dokuczał , ale za to Ci się bardzo podobał.
J-Wychodzimy już,już ruszaj tyłek Valentine bo może być dzisiaj gorzej.
C-Idę nie widać?
J-Dobra przez całą drogę się nie odzywasz  i wszystko piszesz na kartce zrozumiano?
Ty kiwnęłaś tylko głową , ponieważ Bieber zakleił Ci usta taśmą.





Przepraszam ,że tak przynudzam ,ale naprawdę  przy pisaniu tego roździału  bo  nie mogłąm nic wymyśleć. Kocham Was MRS.Dębska ====>>>>>.

Pozostaw po sobie ślad dla ciebie to tylko kilka sekund ,a dla mnie chęć do dalszego tworzenia.

czwartek, 15 stycznia 2015

Roździał -1

Mieszkasz w Los Angeles razem  z twoimi dziadkami ponieważ twoi rodzice zgineli w wypadku , a oni byli właśnie twoją najbliższa  rodziną. Pewnego dna , gdy się obudziłaś poszłaś do łazienki , gdzie miałaś już przyszykowane rzeczy na dziś  . Ubralaś się w  nie i poszłaś do kuchni  na śniadanie, gdzie byli już twoi dziadkowie z którymi się przywitałaś.
B-Siadaj wnusiu i zjedz sniadanie.
Ty nic nie odpowiedziałaś tylko siadłaś do stołu i zaczęłaś jeść.
Dzi- Carolain ja i babcia wyjeżdżamy za 2 tygodnie do Grecji na miesiąc.
C- Wiem o tym dziadku.
Wyszłaś z kuchni i przez resztę dnia niewiedziałaś co   masz robić
                                                ************** 2 tygodnie później**************

 Twoich dziadków nie było w domu dopiero pierwszy dzień , a  Ty myślałaś co będziesz robić  przez ten  miesiąc sama w tym wielkim domu.
Następnego dnia obudziłaś się dość w cześnie bo  o 4:30 , ale u Ciebie  było to normalne . Niewiedziałaś co robić  to poszłaś się ubrać i postanowiłaś wyjść . Szłaś tak przez park , gdy nagle ktoś Ci zakrył usta ręką  ,a drugą Cię trzymał.
K- Ktoś  tu chyba wcześnie wstał i  postanowił wyjść na spacer.
Ktoś zdjął Ci rękę z ust.
C-Ki...kim.... jeste.....śś?
K-Kryminalistą, gwałcicielem co postanawiam teraz z tobą zrobić  i ćpunem.
C-A ,......po .... co ... Ci ..t..aki ktoś jak ..ja?
K-Do tego żebyś była moją dziewczyną. Obserwuję Cię już kilka tygodni rano, dzień i noc .
C- Dobra koleś jak Ty masz na imię?!!!
K- Justin moje słońce , a Ty to Caroline Valentine.
C-Skąd to wiesz?
J- Mówiłem obserwuję Cię , a teraz idziesz ze mną , nie zadajesz pytań , jesteś moją dziewczyną, przez calą drogę się nie odzywasz i jak wejdziemy do mojego domu  to się  rozbierasz pamiętaj Valentine.
Nic nie odpowiedziałaś bo  się bałaś , że coś Ci zdrobi. Tak jak Ci kazał tak zrobiłaś.
J- No ktoś tu jest posłuszny Valentine, a i możesz już się odzywać  tylko nie masz  się drzeć , itp.
C-Okey.
J-A teraz na górę raz dwa.
C-Dobrze.  
Poszłaś za Justin'em .
J-Kłać się   na łóżko .
Wykonałaś polecenie ponieważ  bałaś sięcoraz bardziej.




I mamy 1 roździał . Jak wam się podoba  bo mi bardzo i napiszcie w komach  czy mam je pisać długie czy krótkie. Kocham Was MRS.Hood*.*

sobota, 10 stycznia 2015

Wstęp

 Jeden dzień , jedna godzina , jedna minuta, jedna sekunda , a w twoim życiu może zmienić się wszystko przez jedno głupie wyjście do parku możesz zostać ćpunką  , kryminalistką, możesz trafić za kratki  . Przez jedno wyjście w nocy .




I to jest taki  krótki wstęp  , który mam nadzieję,że się  spodoba  na początek tego opowiadania i chciała bym zadedykować ten wstęp wszystkim Beliber , którą sama jestem 

Pozostaw po sobie ślad  . Dla Ciebie to tylko kilka sekund , a dla mnie motywacja do dalszego tworzenia MRS.HOOD =>