Popularne posty

sobota, 24 stycznia 2015

Roździał -2

C- Nie zabijesz mnie?
J-Niby dlaczego ?
C-Bo w końcu jesteś mordercą .
J-A i nie masz na nico mi odpowiadać '' Nie"" i bierz tą Maryśke , a jutro zrobimy Ci tatuaż.
C-Okey .
Spaliłaś maryśke .
J-Ktoś tu chyba miał z tym już prędzej do czynienia.
C-Tak 4 miesiące temu.
J-Uhhu huuu.
Justin kazał Ci się położyć i wtulić się w niego.
C-Okey.
J-Nie odpowiadaj mi tylko okey, dobra ,dobrze bo raczej umiesz jakoś inaczej odpowiedzieć.
C-Bo umiem.
J-No to teraz się zamknij i idź spać.
                         *****************Następnego dnia*******************
 J-Wstawaj jedziemy po twoje rzeczy , zrobić, który masz  sama wybrać i po narkotyki.
C- Już , wstaje

J- Coś długo dzisiaj spałaś.

C- Tak , jak ktoś mnie gwałci , każe mi brać i robić sobie tatuaże no to się nie dziwie wiesz.



J-Zamknij się, ubierz to i jedziemy bo nie mamy czasu.


 Zrobiłaś to ,co  Jus kazał . Co prawda dopiero dzisiaj  poznałaś ,że to chłopak z twojej szkoły  , który zawsze Ci dokuczał , ale za to Ci się bardzo podobał.
J-Wychodzimy już,już ruszaj tyłek Valentine bo może być dzisiaj gorzej.
C-Idę nie widać?
J-Dobra przez całą drogę się nie odzywasz  i wszystko piszesz na kartce zrozumiano?
Ty kiwnęłaś tylko głową , ponieważ Bieber zakleił Ci usta taśmą.





Przepraszam ,że tak przynudzam ,ale naprawdę  przy pisaniu tego roździału  bo  nie mogłąm nic wymyśleć. Kocham Was MRS.Dębska ====>>>>>.

Pozostaw po sobie ślad dla ciebie to tylko kilka sekund ,a dla mnie chęć do dalszego tworzenia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz