Mieszkasz w Los Angeles razem z twoimi dziadkami ponieważ twoi rodzice zgineli w wypadku , a oni byli właśnie twoją najbliższa rodziną. Pewnego dna , gdy się obudziłaś poszłaś do łazienki , gdzie miałaś już przyszykowane rzeczy na dziś . Ubralaś się w nie i poszłaś do kuchni na śniadanie, gdzie byli już twoi dziadkowie z którymi się przywitałaś.
B-Siadaj wnusiu i zjedz sniadanie.
Ty nic nie odpowiedziałaś tylko siadłaś do stołu i zaczęłaś jeść.
Dzi- Carolain ja i babcia wyjeżdżamy za 2 tygodnie do Grecji na miesiąc.
C- Wiem o tym dziadku.
Wyszłaś z kuchni i przez resztę dnia niewiedziałaś co masz robić
************** 2 tygodnie później**************
Twoich dziadków nie było w domu dopiero pierwszy dzień , a Ty myślałaś co będziesz robić przez ten miesiąc sama w tym wielkim domu.
Następnego dnia obudziłaś się dość w cześnie bo o 4:30 , ale u Ciebie było to normalne . Niewiedziałaś co robić to poszłaś się ubrać i postanowiłaś wyjść . Szłaś tak przez park , gdy nagle ktoś Ci zakrył usta ręką ,a drugą Cię trzymał.
K- Ktoś tu chyba wcześnie wstał i postanowił wyjść na spacer.
Ktoś zdjął Ci rękę z ust.
C-Ki...kim.... jeste.....śś?
K-Kryminalistą, gwałcicielem co postanawiam teraz z tobą zrobić i ćpunem.
C-A ,......po .... co ... Ci ..t..aki ktoś jak ..ja?
K-Do tego żebyś była moją dziewczyną. Obserwuję Cię już kilka tygodni rano, dzień i noc .
C- Dobra koleś jak Ty masz na imię?!!!
K- Justin moje słońce , a Ty to Caroline Valentine.
C-Skąd to wiesz?
J- Mówiłem obserwuję Cię , a teraz idziesz ze mną , nie zadajesz pytań , jesteś moją dziewczyną, przez calą drogę się nie odzywasz i jak wejdziemy do mojego domu to się rozbierasz pamiętaj Valentine.
Nic nie odpowiedziałaś bo się bałaś , że coś Ci zdrobi. Tak jak Ci kazał tak zrobiłaś.
J- No ktoś tu jest posłuszny Valentine, a i możesz już się odzywać tylko nie masz się drzeć , itp.
C-Okey.
J-A teraz na górę raz dwa.
C-Dobrze.
Poszłaś za Justin'em .
J-Kłać się na łóżko .
Wykonałaś polecenie ponieważ bałaś sięcoraz bardziej.
I mamy 1 roździał . Jak wam się podoba bo mi bardzo i napiszcie w komach czy mam je pisać długie czy krótkie. Kocham Was MRS.Hood*.*
Ona-Dziewczyna zwykła nastolatka. Straciła rodzine . Pozostali jej tylko dziadkowie. Pewnego dnia jej życie zmienia się o 180 stopni. On-Chłopak nastolatek. Kryminalista. Morderca, ćpa,gwałci. Stracił rodzine. Z zemsty zaczął zabijać. Wciągnął w to znowu dziewczyna ,gdyż ona robiła to predzej
Popularne posty
-
Żegnam wszystkich marzenia legły w gruzach do widzenia po cześć i to trochę moja wina ,ale bez przesady 222 wyświetlenia o komentarze może ...
-
Dzięki ,że przez ostatnio wyświetlenia rosną w górę ! Nie usunę bloggera ! Pytanie dlaczego? Zrobiłam za wiele na tym blogu , aby teraz to ...
-
Kolejny rozdział dziś xd wiem wiem co mówiłam yh pisałam ,ale nudzi mi się i nie mam kąkretnie co robić , więc dodam rozdział . -James, ...
-
No hey ktoś to woguóle czyta?? Ludziska ja was błagam o komt bardzo was proszę mam zamiar robić drugą część ,ale nie wiem czy wy tego chce...
-
To ten no tego post będą się pojawiać co dwa ,trzy tygodnie ,ponieważ już wielkimi krokami zbliżamy się do końca części pierwszej. Teraz jeś...
-
Mieszkasz w Los Angeles razem z twoimi dziadkami ponieważ twoi rodzice zgineli w wypadku , a oni byli właśnie twoją najbliższa rodziną. Pe...
-
No dobra sprawdziłam sobie posty i stwierdziłam ,że podoba się wam to co pisze ,więc ta dam ta dam dam kolejny rozdział. -Kto to? -Pol...
-
Dzisiaj cztery rozdziały =0 -Carl co ty dzisiaj taka smutna? -Boję się ,że ktoś z nich mógł przeżyć i może kogoś z nas zabić. -A,zn...
-
Jeden dzień , jedna godzina , jedna minuta, jedna sekunda , a w twoim życiu może zmienić się wszystko przez jedno głupie wyjście do parku m...
-
C- Nie zabijesz mnie? J-Niby dlaczego ? C-Bo w końcu jesteś mordercą . J-A i nie masz na nico mi odpowiadać '' Nie"" i ...
Hahahaha Justin ją zgwałci. Ty to masz posrane w główce młoda. A i radze ci dodać do komentarzy opcje, że Anonimki też mogą komentować, dużo bez tego tracisz
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
Usuń