Popularne posty

poniedziałek, 4 maja 2015

Rozdział-7




C-Aham

J-Jest 17:30 jeszcze 2 godziny i idziemy zabić Mat'a i Mark'a.

C-Ok.

J-Czyli ,że?

C-Tak świrze.

                                ***************2 godziny później****************


Jesteście w parku jest was czterech : Ty , Justin ,Josh i Ashton.

J-Caroline uważaj.

C-Wiem ty też uważaj Jus.

Nagle ktoś strzelił,ale nie był to nikt z was więc już wiedzieliście , że to Mat lub Mark.

A-Carl schyl się!!

Wykonałaś polecenie i tak kula trafiła w Mark'a .

C-Został tylko Mat ta ciota.

A-Caro no,no,no.

Strzeliłaś  pomiędzy drzewa i trafiłaś kogoś ,ale nie  wiedziałaś kogo. Dopiero Muso powiedział ci ,ze to Natalii.

C-To gdzie jest Mat?

J-Uważaj odwróć się i wiesz co!!

Strzeliłaś prosto w głowe Mat'a ,ponieważ był od ciebie niższy.

A-A, teraz spadamy.

Uciekliście  za nim policja zaczęła węszyć.

               ******************W domu***************

Chłopacy zostali ,bo woleli nie iść do domu przez park pełen  psów.

J-Co robimy?

Tatu,C i A-Pojęcia nie mamy.

J-To ja też nie wiem.

C-A może zamówimy pizze i coś obejrzymy?

Tatu,J i A-Zajebiaszczy pomysł Valentine.

C-To kto zamawia ta pizze i jaką  do cholery?

J-Z sosem czosnkowym i szynką .

C-Ja nie zamawiam ,bo mnie za dobrze znają.

J,Tatu,C-Ashton zamów pizze.

A-A,niby czemu ja?

J-Bo,ty ,bo ciebie nie znają ,a nas tak.


A-Dobra.


Ash zamówił pizze .

A-Proszę.

C-Dzięki kochany jesteś.

A-Aha super.

Ktoś zadzwonił do drzwi . Ball poszedł zobaczyć kto to ,ale nie otworzył.



Mam nadzieję ,że się podoba . Mam zamiar dodawać rozdziały regularnie . Jezeli będą trzy komy będzie wzamian next post błagam piszcie co o tym sądzicie . *Mrs.Hood :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz