Ona-Dziewczyna zwykła nastolatka. Straciła rodzine . Pozostali jej tylko dziadkowie. Pewnego dnia jej życie zmienia się o 180 stopni. On-Chłopak nastolatek. Kryminalista. Morderca, ćpa,gwałci. Stracił rodzine. Z zemsty zaczął zabijać. Wciągnął w to znowu dziewczyna ,gdyż ona robiła to predzej
Popularne posty
-
Żegnam wszystkich marzenia legły w gruzach do widzenia po cześć i to trochę moja wina ,ale bez przesady 222 wyświetlenia o komentarze może ...
-
Dzięki ,że przez ostatnio wyświetlenia rosną w górę ! Nie usunę bloggera ! Pytanie dlaczego? Zrobiłam za wiele na tym blogu , aby teraz to ...
-
Kolejny rozdział dziś xd wiem wiem co mówiłam yh pisałam ,ale nudzi mi się i nie mam kąkretnie co robić , więc dodam rozdział . -James, ...
-
No hey ktoś to woguóle czyta?? Ludziska ja was błagam o komt bardzo was proszę mam zamiar robić drugą część ,ale nie wiem czy wy tego chce...
-
To ten no tego post będą się pojawiać co dwa ,trzy tygodnie ,ponieważ już wielkimi krokami zbliżamy się do końca części pierwszej. Teraz jeś...
-
Mieszkasz w Los Angeles razem z twoimi dziadkami ponieważ twoi rodzice zgineli w wypadku , a oni byli właśnie twoją najbliższa rodziną. Pe...
-
No dobra sprawdziłam sobie posty i stwierdziłam ,że podoba się wam to co pisze ,więc ta dam ta dam dam kolejny rozdział. -Kto to? -Pol...
-
Dzisiaj cztery rozdziały =0 -Carl co ty dzisiaj taka smutna? -Boję się ,że ktoś z nich mógł przeżyć i może kogoś z nas zabić. -A,zn...
-
Jeden dzień , jedna godzina , jedna minuta, jedna sekunda , a w twoim życiu może zmienić się wszystko przez jedno głupie wyjście do parku m...
-
C- Nie zabijesz mnie? J-Niby dlaczego ? C-Bo w końcu jesteś mordercą . J-A i nie masz na nico mi odpowiadać '' Nie"" i ...
poniedziałek, 4 maja 2015
Rozdział-7
C-Aham
J-Jest 17:30 jeszcze 2 godziny i idziemy zabić Mat'a i Mark'a.
C-Ok.
J-Czyli ,że?
C-Tak świrze.
***************2 godziny później****************
Jesteście w parku jest was czterech : Ty , Justin ,Josh i Ashton.
J-Caroline uważaj.
C-Wiem ty też uważaj Jus.
Nagle ktoś strzelił,ale nie był to nikt z was więc już wiedzieliście , że to Mat lub Mark.
A-Carl schyl się!!
Wykonałaś polecenie i tak kula trafiła w Mark'a .
C-Został tylko Mat ta ciota.
A-Caro no,no,no.
Strzeliłaś pomiędzy drzewa i trafiłaś kogoś ,ale nie wiedziałaś kogo. Dopiero Muso powiedział ci ,ze to Natalii.
C-To gdzie jest Mat?
J-Uważaj odwróć się i wiesz co!!
Strzeliłaś prosto w głowe Mat'a ,ponieważ był od ciebie niższy.
A-A, teraz spadamy.
Uciekliście za nim policja zaczęła węszyć.
******************W domu***************
Chłopacy zostali ,bo woleli nie iść do domu przez park pełen psów.
J-Co robimy?
Tatu,C i A-Pojęcia nie mamy.
J-To ja też nie wiem.
C-A może zamówimy pizze i coś obejrzymy?
Tatu,J i A-Zajebiaszczy pomysł Valentine.
C-To kto zamawia ta pizze i jaką do cholery?
J-Z sosem czosnkowym i szynką .
C-Ja nie zamawiam ,bo mnie za dobrze znają.
J,Tatu,C-Ashton zamów pizze.
A-A,niby czemu ja?
J-Bo,ty ,bo ciebie nie znają ,a nas tak.
A-Dobra.
Ash zamówił pizze .
A-Proszę.
C-Dzięki kochany jesteś.
A-Aha super.
Ktoś zadzwonił do drzwi . Ball poszedł zobaczyć kto to ,ale nie otworzył.
Mam nadzieję ,że się podoba . Mam zamiar dodawać rozdziały regularnie . Jezeli będą trzy komy będzie wzamian next post błagam piszcie co o tym sądzicie . *Mrs.Hood :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz